czwartek, 5 września 2013

Miłość jest ślepa

Tak. Moje dziecko kocha świnię. No dobra, cała rodzinka lubi Peppę :) Nie pozostało nic innego jak zrobić Polci frajdę :)
Wzór: Peppa Pig
Włóczka: akryl



sobota, 31 sierpnia 2013

Bracia (Wright)

Rodzinne zamówienie - dwie pilotki dla dwóch braci :)
Wyszły cudnie - włóczka marzenie, chyba jedna z najlepszych wełenek z merynosa przeznaczona na wyroby dziecięce: Debbie Bliss Rialto 4 ply przerabiana podwójnie: granat i zgaszony morski.
Szydełko nr 4
Wzór: Aviator Hat





 

wtorek, 20 sierpnia 2013

Winter is coming...

O tak, tak - ja też ;)
A wracając do baranów i wełenki, to zima idzie jak nic, bo pierwsze zamówienia jesienno-zimowe już zrealizowane, a czapy jak te rogate ptaszki fruuu za morze. Tyle że na północ :)

Oto czapki dla małych wikingów. Wyszukane przez Anię AKA Anielkę. Miszcz szperania czyli ja znalazł do nich wzór na ravelry, o TU i są :)


  

Wełenka to DROPS Merino Extra Fine w kolorze 05 (szary w leciutkim melanżu), rogi z białego akrylu wypchane poliestrowym wypychaczem. Szydełko 5mm na czapkę i 4mm na rogi.

Żałuję, że nie mogę pokazać czapy na modelce, ale jak by to powiedzieć... boi się tych rogów i za nic nie chce w czapie zapozować. Udało się co prawda ustrzelić jedno zdjęcie komórką, póki P się nie zorientowała, co ma na głowie, ale jakość zdjęcia uwłacza czapce :) Aniu, liczymy na Was!

niedziela, 11 sierpnia 2013

Featherweight cardigan - część ostatnia

Oto i on :) Ukończony, uprany, zblokowany i przetestowany w plenerze superlekki ultracienki FEATHERWEIGHT CARDIGAN.
Zaczęty rok temu, ukończony dopieroco :)







Wybaczcie rozdzielczość mierną, ale mąż mnie obfocił i nie zdążyłam mu wyjaśnić, że tym razem mam być z bliska ;)

Włóczka: Malabrigo Lace, color Pearl Ten
Druty: 4mm

Poza tym w chwilowej hibernacji znajduje się nowy projekt skandynawskich rogaczy dla Ani (zbrakło wełny, czekam...będzie lada dzień :) a mknie po drutkach Drops Baby SilkAlpaca w kolorze czerwonym. Prezentacja wkrótce. Mam nadzieję, że produkcja kolejnego kardiganu zajmie mniej niż rok!

czwartek, 25 lipca 2013

Kupka szczęścia

Prawie codziennie coś udziergam, a tutaj ani śladu tego. Spieszę z apdejtem!

Po pierwsze powstała szybka, prosta, miętowa, bawełniana czapeczka z kwiatkiem dla Poldka:



Włóczka to DROPS. Muskat w kolorze nr 20 na czapkę i SAFRAN w kolorze nr 12 na kwiatka. Druty 3,5mm, wzór kwiatka znaleziony TU

Po drugie: pamiętacie featherweight cardigan z Malabrigo Lace, o którym pisałam TU??? Obraziłam się na niego na bardzo długi czas po tym jak przeczytałam, że Malabrigo źle się nosi, że się filcuje i mechaci... No cóż, niewierny Tomasz się nie przekona, dopóki sam nie zobaczy. Jeszcze tylko kawał ściągaczowej plisy mi został i rękawy. Zobaczymy czy będzie aż tak źle :) Włóczka jest piękna, robi się cudnie, kolor jak noc przy pełni księżyca...szkoda by było spisać go na straty nie spróbowawszy.


No i po trzecie zrobiłam małe zakupy. Tym razem coś dla mnie. Będą sweterki :) Czerwona Baby Alpaca Silk od DROPSa oraz boska musztardowo-limonkowa ARAUCANIA Botany Lace. Już nie mogę się doczekać aż wskoczą na druty. Chyba miesiąc będę się zastanawiać od czego zacząć :) Od czerwonego, bo już wiem co z niej będzie.








piątek, 31 maja 2013

Wiosna przyszła i tak...

No dobra... Szu, szu, szu... zmiatam pajęczyny i wiosenne postanowienie - zaglądać tutaj częściej.

Nieodmiennie czapeczki na drutach, a jakże:






Ale żeby nie było, że tylko moda noworodkowa, oto i Jednorożec, który wybrał życie w Wielkim Mieście i mieszka sobie gdzieś tam w stolicy u słoiczanki Kasi ;)



 Wzór z raverly.com

Wyjątkowo smutny maj...

Dwa lata temu połączyły nas dwie kreski na testach ciążowych. Mamy Stycznia 2011 wspólnie przez 9 miesięcy cieszyły się, narzekały, drżały o swoje dzieci, zdawały relacje z porodówek, płakały ze szczęścia opowiadając o swoich Skarbach. Potem było wymienianie się doświadczeniami, pełne dumy opowieści o pierwszych ząbkach, pierwszych kroczkach... Znajomość w sieci ze sporadycznymi spotkaniami w realu.
Kilka dni temu znów razem zapłakałyśmy, tym razem w smutku, niedowierzaniu, żałobie.
Jedna z nas odeszła na zawsze.
Przewrotny los w Dzień Mamy odebrał mamę dwóm małym chłopcom, nam odebrał koleżankę, dla wielu Styczniówek bliską przyjaciółkę. Za wcześnie? Na pewno! Niesprawiedliwie? Pewnie tak... Bez sensu? Wierzę, że nie...

Marta, daję Ci ten kawałeczek mojego miejsca w sieci, bo właśnie w necie tak intensywnie żyłaś, tutaj się znałyśmy... [*]