wtorek, 19 stycznia 2016

Czapki, czapki, czapki...

Powstało ich bardzo dużo. Wpadłam w wir czapkowy chyba. I dalej się mnożą.
Poniżej trochę zdjęć. Bywalcy mojej fajsbookowej stronki, czy podglądacze na instagramie z pewnością większość widzieli, ale utrwalam je i tutaj :)
A wkrótce coś zupełnie innego kalibru! PLED!












niedziela, 10 maja 2015

Chusta Dew Drops

Miętowo-morska chusta Dew Drops z włóczki Debbie Bliss Rialto Lace. Zwiewna i leciutka, wydziergana na prezent, dzisiaj trafiła do właścicielki :)





 
 

 
 





Wzór: Dew Drops
Włóczka: Debbie Bliss Rialto Lace, kolor
Druty: 3,75mm

wtorek, 13 stycznia 2015

Cabled cowl - komin na drutach. A na głowę Crenellated Hat

Tym razem coś dla szanownego Małża. Wybaczcie jakość fotek, ale pogoda taka, że nawet zdjęciom nie chce się wychodzić :)





Wzór: Cabled Cowl
Włóczka: Filcolana Peruvian Highland, kolor grafit
Druty: 5mm


I czapka też dla M. Już dawno wydziergana, ale jakoś trudno było ją dopaść za dna, bo ciągle jest w użyciu <dumna> :)


Włóczka: Himalaya Everyday
Druty:3,75mm, 4mm. Ściągacz można było jednak zrobić drutami 4mm, bo wyszła mooocno przylegająca ;)

środa, 31 grudnia 2014

Cztery pory roku: zima. Część II. Ostatnia ;)

Śnieżny koc skończony. Zdążyłam przed Świętami! Za to nie zdążyłam przed końcem ciąży, więc ostatnie słupki powstawały już ze śpiącą R. na ramieniu :)

Zużyłam 5 motków białego i 7 motków szarego Kotka.












Wzór: Snowflake Afghan
Włóczka: Arelan Kotek
Szydełko: 3,5mm

Miss Grudnia, czapka 2/12

Czapka grudniowa. Znów dla mnie :)
Wzór: Kathleen
Włóczka: Filcolana Peruvian Highland, kolor 228
Druty: 4mm, 5mm




czwartek, 13 listopada 2014

Cztery pory roku: zima. Część I

Zamarzył mi się na Święta mięciutki koc, którym można by się opatulić. Znalazłam inspirację, zamówiłam włóczkę i do roboty. Dzierga się baaardzo przyjemnie, zwłaszcza teraz, kiedy już można zagrzebać się pod nim podczas robótkowania. Mam ponad połowę - zostało mi 25 motywów z 83. No i wykończenie. Mam nadzieję, że nie zbraknie mi szarego akrylu - bo ubywa go szybciutko. A tu tak naprawdę mały, niezobowiązujący i z przymrużeniem oka wyścig z czasem. Bo ta wielka góra odziana w czarno-biały T-shirt na niektórych zdjęciach to mój pokaźnych rozmiarów, przez 9 miesięcy z wdziękiem rosnący brzuszek. Lokatorka ma nakaz eksmisji z datą wyznaczoną na przyszły tydzień :) Do Świąt jeszcze daleko, ale wkrótce może mi znacząco ubyć wolnego czasu na dzierganie ;)

Trzymajcie kciuki! Za kocyk i nie tylko ;)












Wzór: Snowflake Afghan
Włóczka: Kotek, kolor biały i szary
Szydełko: 3,5mm