środa, 30 października 2013

Czapka "oszalona"

Czapka dla jednej ze zwyciężczyń konkursu fotograficznego, Gosi. Dostałam zdjęcie przykładowe i trochę miejsca na inwencję własną. Wyszła rozjaśniająca najgorszą niepogodę neonowa czapa z pomponem. Kolorowy obłęd :)

Źródłem inspiracji były czapki Nudakillers (www.facebook.com/Nudakillers). Choć to zupełnie nie moje klimaty modowe, to zachęcam do zajrzenia do galerii i sklepu - czapki są odjechane :) Ech..gdybym była z 10 lat młodsza ;)




Włóczka: Himalaya Everyday - ponoć niemechacący się akryl. W robocie bardzo ok.
Druty nr 5. 

PS. Wybaczcie ten denny autoportret, ale nie miałam na kim... sami rozumiecie :) Resztkami woli powstrzymałam się przed zrobieniem karpia i uniesieniem brwi.



2 komentarze:

  1. "denny autoportret" bardzo mi się podoba - ma coś w sobie :)
    A czapa = rewelka!

    OdpowiedzUsuń